Koncepcja inkorporacyjna
Koncepcja inkorporacyjna

Roman Dmowski Roman Dmowski w czasie pierwszej wojny światowej kierował Komitetem Narodowym Polskim (KNP) w Paryżu. Zdominowany przez narodowców opowiadał się po stronie Ententy, licząc na uzyskanie pomyślnych granic powstającego państwa dzięki dyplomacji. Dzięki jego działalności, pomimo że realny wysiłek zbrojny Polaków prowadzony był przez oddziały Józefa Piłsudskiego po stronie państw centralnych, a nie Ententy, państwa zachodnie uznały KNP za oficjalne przedstawicielstwo Polski. Dzięki temu znaleźlismy sie w obozie zwycięzców. Realną władzę w kraju sprawował jednak Piłsudski. Udało mu się porozumieć z Dmowskim, w wyniku czego został utworzony w Warszawie zjednoczony rząd Ignacego Paderewskiego, reprezentowany w Paryżu przez KNP. Tym sposobem Polska od początku mogła zsynchronizować działalność dyplomatyczną na Zachodzie (Dmowski) z wojskową (Piłsudski).

Dmowski postulował, żeby Polska skupiła się na uzyskaniu przede wszystkim obszarów z przeważającą ludnością polską na zachodzie, a więc Wielkopolski, Górnego Śląska, Pomorza Gdańskiego i Prus Wschodnich (tu akurat istotnie nie dominowała). Miał nadzieję uzyskać je od aliantów (o ile Francja popierała te postulaty, o tyle brytyjski premier Lloud George starał się polskie nabytki maksymalnie ograniczyć, aby nie osłabiać zbytnio Niemiec). Na wschodzie uważał, że granice powinny sięgać tylko tak daleko, by objąć na tyle niewielką liczbę Białorusinów i Ukraińców, aby móc ich zasymilować (opowiadał się za zwartym państwem narodowym). Przy czym, granicę tę rysował optymistycznie, mniej więcej tam, gdzie ona przebiegała po traktacie ryskim, czyli ze sporym odsetkiem mniejszości. Jednak, będąc wierny swym ogólnym zalożeniom, wpłynął na pewne ograniczenie żadań w negocjacjach z bolszewikami (zrezygnowaliśmy wtedy np. z Mińska).

Co do ziem zachodnich, sukces był częściowy (nie uzyskaliśmy Gdańska i całości Górnego Śląska). Na wschodzie, pomimo że tam swobodę działania miał Piłsudski, ostatecznie stan faktyczny odpowiadał raczej koncepcji Dmowskiego.